Właśnie była premiera trailera do nowej części JP, czyli Jurassic World Rebirth. O ile dinozaury wyglądają fantastycznie, o tyle jestem totalnie rozłożony i wściekły na pomysł tego niechcianego dziecka potworka z Cloverfield i Rancora z Powrotu Jedi. Na razie nie wiem, czy chcę cokolwiek napisać o tym innego.
Wielką zaletą książek Jurassic Park jest to, że już nic więcej w temacie nie powstanie i nie zostanie spuszczone do kanału przez mających głupie pomysły scenarzystów.
Jednym z moich ulubionych elementów tych książek są elementy graficzne, zwłaszcza tabela dinozaurów, które przebywają na wyspie.
Lista dinozaurów na Isla Nublar wygląda następująco:
- Tyranozaury (4.1)
- Majazaury (3.3)
- Stegozaury (3.9)
- Triceratopsy (3.1)
- Prokompsognaty (3.9)
- Otnielie (3.1)
- Welociraptory (3.0)
- Apatozaury (3.1)
- Hadrozaury (3.1)
- Dilofozaury (4.3)
- Pterozaury (4.3)
- Hipsylofodonty (2.9) – W tłumaczeniu z 1993 to Dryozaury, ale już wtedy można dostrzec błąd lub niekonsekwencję w tłumaczeniu.
- Euoplocefale (4.0)
- Styrakozaury (3.9)
- Mikroceratusy (4.1) – W tłumaczeniu z 1993 to Mikroceratopsy, ale od 2000 roku jest to błędny takson, nomen dubium. Nazwa rodzajowa była zajęta przez owada z podrodziny Cryptinae.
- Karnotaury
- Pachycefalozaury
- Parazaurolofy
- Muszaury (Z jakiegoś kosmicznego powodu przetłumaczony na Muzaury.)
Dinozaury na Isla Nublar to wynik 12 wylęgów (prokompy byly w 3 wyglegach).
W tabeli w książce Jurassic Park każda generacja dinozaurów miała przypisany numer wersji, np. Tyrannosaurus rex to 4.1, czy Dilofozaur to 4.3. System ten oznaczał edycję genetyczną danej grupy dinozaurów i wynikał z ciągłych modyfikacji, jakie InGen wprowadzał w ich kodzie DNA. System numeracji musiał działać następująco: pierwsza cyfra (np. „4”) oznaczała główną wersję danego gatunku, czyli ile razy InGen dokonał fundamentalnych zmian w jego genomie. Druga liczba po kropce (np. „.1”) oznaczała podwersję, czyli mniejsze poprawki lub dostosowania.
Ciekawe jak bardzo różniły się od siebie kolejne wersje dinozaurów i jak bardzo „były trwałe". Widać też, że najdłużej albo najwięcej pracowano nad Dilofozaurami i Pterozaurami, a i tak oba gatunki okazały się skrajnie kłopotliwe.
Początkowe wersje dinozaurów mogły mieć mutacje lub deformacje i tu zmiany miały poprawiać błędy w genomie. Inne zmiany dotyczyły z pewnością ustaleniu płci oraz szybkości wzrostu. Problemy, z jakimi naukowcy musieli walczyć na początku podobne pewnie były do:
- Deformacje szkieletowe – niepoprawny rozwój czaszki, kości nóg, czy szczęki (np. nieprawidłowe ułożenie zębów).
- Przyspieszony wzrost powodował łamliwość kości.
- Wady wewnętrzne typu brak organów...
- Wysoka śmiertelność embrionów.
- Nadwrażliwość sensoryczna i wysoka śmiertelność z powodu problemów środowiskowych.
- Wysoka wrażliwość skóry, która była zbyt wrażliwa na wilgoć i warunki atmosferyczne, powodując infekcje.
- Cechy przyjęte od zwierząt, z których pobierano DNA (możliwe, że Karnotaury odziedziczyły możliwość kamuflażu po zwierzętach posiadających tę cechę).
W kolejnych wersjach (4.4) Wu planował zmniejszyć szybkość i agresję zwierząt.
