Ilu było pracowników w książkowym Parku Jurajskim?

   

Już pisałem, ile było pracowników w filmowym Parku Jurajskim. W książce sprawa wygląda nieco inaczej. Moim podstawowym źródłem jest:

Crichton, M., 1993, Jurassic Park, Przeł. Arkadiusz Nakoniecznik, Warszawa: Wydawnictwo Amber, (Oryginalne dzieło opublikowane w 1990)

Już kiedyś robiłem spis bohaterów książki, prywatnie w swoim kajeciku. Było o tyle łatwo, że w dwóch miejscach Crichton zdradza ilu pracowników było na wyspie. Na początku Ed Regis wyjaśnia zwiedzającym, że personel parku nie jest jeszcze zbyt liczny i jest „ich tylko 20 osób" [116 s.]. Wydawało mi się, że to było taka rzucona i niekoniecznie precyzyjna liczba. Pod koniec książki pada jednak inna liczba. Wówczas naliczono dwudziestu czterech ludzi na wyspie [395 s.]. Ta liczba nie dotyczyła tylko zatrudnionych, ale też gości. Mimo, że coś mi zgrzytało, to w wierze sądziłem, że Crichton to przemyślał.

Już przy okazji pisania poprzedniego artykułu miałem w planach skopiować swoje notatki o książce, ale znalazłem artykuł The Forgotten Workers of Isla Nublar (link), gdzie autor udowadnia, że pracowników było znacznie więcej. Wprowadziło to sporo chaosu w moje plany dotyczące tego wpisu. Dwadzieścia cztery osoby. Odejmując sześcioro gości i Hammonda daje ledwie 17 pracowników... ustalenie szczegółów, kto jest kim, jest trudną układanką, choć przyznam – bardzo satysfakcjonującą. Kiedy sam robiłem spis, to potrafiłem nazwać (np. Alan Grant), czy wskazać (np: kobieta w garażu) dwadzieścia dwie postacie. Może on ma racje? Spróbuję przejść przez książkę, tak samo jak autor artykułu. 

Jest dość duże prawdopodobieństwo, że w tłumaczeniu parę osób się rozmnożyło i nagle „para pracowników" zamieniła się w „kilku pracowników", a to w języku polskim ma znaczenie. 

W drodze na wyspę jest cześć postaci – Alan Grant (1), Ellie Sattler (2), Ian Malcolm (3), Donald Gennaro (4), John Hammond (5) i Dennis Nedry (6). W tym momencie dotarło do mnie to, że nie powinienem liczyć Nedry'ego jako pracownika zwykle albo przynajmniej często przebywającego na wyspie. Dlaczego? Otóż Nedry uczestniczy w pierwszej fazie wycieczki! Myślę, że oddzielił się od wycieczki dopiero w rozdziale Stan Rzeczy [134 s], kiedy reszta wycieczki poszła oglądać welociraptory, jego już nie było, a stali przy dyspozytorni [134 s.]. Ponadto twierdzę, że Nedry wcale nie znał tego miejsca za dobrze. Możliwe, że był na niej jedynie na początku, w fazie budowy informatycznej struktury parku, a teraz nawet nie wie, czy przypadkiem ktoś nie wprowadził, kiedy go nie było, jakieś rozwiązania, które utrudniłby sabotaż [249 s.]. Przyjechał na weekend przy okazji naprawy usterek [161 s.]. Podczas planowania kradzieży, nie wziął pod uwagę pogody. Jeśli bywałby na wyspie częściej, to by mógł tę niespodziankę przewidzieć... To nie był typowy pracownik zmiany. Dwadzieścia osób personelu, do tego sześcioro przyjezdnych, a zaraz pojawi się jeszcze dwójka dzieci. Cztery osoby więcej, niż późniejsze 24 z końca książki... 

Po wylądowaniu na Isla Nublar, gości wita Ed Regis (7). Zanim spotkali kogokolwiek innego, Regis wrócił się na lądowisko, by odebrać Tima (8) i Lex (9) [109 s.]. Następnie zobaczyli anonimowego strażnika na pierwszym piętrze (10) [116 s.]. Stoi on przy drzwiach dyspozytorni, za którymi rozmawiają John Arnold (11) i Robert Muldoon (12) [116 s.]. W kolejnym, zalanym zielonym światłem pokoju pracowało czterech pracowników. Wśród nich był Henry Wu (13-16). Następnie przeszli z Wu do wylęgarni, w której pracowało kilkoro ludzi [125 s.]. Nie wiadomo dokładnie ilu, ale minimum troje (kilka osób to trzy, a nie dwa) (17-19). W żłobku Kathy (20) piastuje małego welociraptora [126 s].  Przy zagrodzie z welociraptorami, po ataku raptorów na ogrodzenie, „nadbiegł ciemnoskóry mężczyzna w kombinezonie roboczym" (możliwe +1), najpewniej Kostarykańczyk [137 s.]. Dałem opcję „możliwe", ponieważ uważam, że mógłby być to jeden z pracowników wymienionych później podczas próby odbudowy parku – ich naliczę później. Na początku przejażdżki, stojąca przy Regisie kobieta (21) rozdaje korkowe kaski [153 s], a dwaj czarnoskórzy mężczyźni (22-23) otwierali drzwi terenowych toyot [154 s.]. Czy któryś z nich był strażnikiem, który wcześnie podbiegł do ogrodzenia raptorów? Nie wiem, ale jest to możliwe (możliwe +1). 

Strona 158 kolejne kilka osób przywołuje: zespół Arnolda, czyli minimum trzy osoby, żadnej jednak nie było we wcześniejszym opisie, mógłbym ich policzyć, ale Arnold w tym samym rozdziale tłumaczy, że jest tu taka automatyka, że mógłby sam to wszystko obsługiwać (możliwe +3). Wspomniany jest też Harding, który obecny jest na wyspie (24) i opiekunowie zwierząt, którzy „codziennie zaglądali do paśników". Myślę, że to się nie zmieniło (25-26). Już w tym momencie przekroczyliśmy 24 osoby, a już na kolejnych stronach pojawia się wspomnienie o kolejnych pracownikach. Jeden z pracujących wcześniej nadzorców omal nie stracił wzroku po tym, kiedy zaatakował go jadem dilofozaur. Jeśli to nie są opiekunowie zwierząt, to możemy doliczyć jeszcze dwóch pracowników (możliwe +2), jeśli to jeden z nich, to doliczyć jednego (możliwe +1) [167 s]. 

Muldoon wita się ze strażnikiem (27) na parterze [171 s.], to Jimmy [221 s.]. Samochody wracają do domku myśliwskiego, a Hammond mówi, by czekano na gości z kolacją. Nie wiadomo ilu jest pracowników kuchni, ale jeśli „czekają", to jest ich minimum dwoje. Nieco później Hammond zjadł kolację z Wu. Z opisu wynika, że nie skompletowano jeszcze pełnej obsługi [218 s.]. Czyli jakaś już jest, a jedną osobę znamy z imienia, czyli Marię (28-29) [218 s.]! Po wyłączeniu się systemów w parku, Muldoon każe połączyć się z dyżurnym technikiem (30). Rozpadał się deszcz i za oknem Muldoon dostrzegł kilka biegnących sylwetek. Kilka, czyli minimum trzy. Mogą to być jednak wcześniej wymieni pracownicy z garażu (możliwe +3) [198 s.], co nawet miałoby sens. Muldoon chce zawiadomić strażników, by szukali Nedry'ego. Możliwe, że ma na myśli dwóch już wymienionych. Możliwe, że o tych samych myślał Arnold [212 s], jeśli jednak nie, to można zaryzykować doliczenie kolejnych dwóch pracowników (możliwe +2). Zziajany strażnik, który szukał Nedry'ego może być równie dobrze już poznanym strażnikiem z pierwszego piętra, ale też nową postacią (możliwe +1). 

Welociraptory są kłopotliwymi mieszkańcami wyspy, ponieważ do tej pory zabiły dwóch robotników i zranić trzeciego [168 s]. Nie mam jednak pewności ilu, może być jeszcze na budowie. Może być ich kilku, kilkunastu, kilkudziesięciu albo żadnego. W rozdziale Park Muldoon „obserwuje jednego z robotników". Jest to Carlos (31), ale po chwili podchodzi do niego Ramon (32), który też jest opisany określeniem „jeden z robotników". Myślę, że ostrożnie można uznać, że robotników było przynajmniej trzech (możliwe +1). Liczba jest jakaś mała, jeśli pomyśli się o naprawach, jakie nierzadko musiały się zdarzać w dżungli. W tym samym czasie Harding zajmuje się przenoszeniem dinozaurów. Ktoś obsługuje dźwig. Możliwe, że ktoś, kogo już wymieniłem, ale może być też to ktoś nowy. Hammond skarży się na „onych", więc tych ludzi musi być tam przynajmniej dwoje (możliwe +2) [266 s.]. 

Okazuje się, że cały system działał na awaryjnym generatorze. Wszystkie ogrodzenia były wyłączone. Welociraptory wydostały się na wolność i rozpętuje się piekło. „W tej samej chwili gdzieś daleko mrożący krew w żyłach krzyk." [325 s.]. Nie wiadomo kto krzyczy i dlaczego – czy z przerażenia, czy umiera. Może to być ktoś wcześniej niewymieniony (możliwe +1). Nie podejrzewam nikogo w budynku. Później z radia dochodzą krzyki i okrzyki [328 s.], ale poza Muldoonem nie wiadomo kto jest ich źródłem. Do budynku dobiega dwóch robotników (możliwe +2) [333 s.]. 

Po całej akcji Hammond poszedł na swój ostatni spacer [408 s.], na którym spotkał jednego robotnika z Kostaryki (możliwe +1), a potem kiedy z głośników dobiegł ryk tyranozaura dostrzegł uciekających robotników (możliwe +2). 

Można uznać, że załoga statku „Anne B" [174 s.] też wzięła udział w tragedii Parku Jurajskiego – między trwa wyścig z czasem, by ją poinformować, że na pokładzie mają młode welociraptory. Na pokładzie jest Jim i jego załoga – minimum cztery osoby (możliwe +5). Na koniec można wspomnieć jeszcze, że przystani, na wschodnim wybrzeżu prawdopodobnie czekał na Nedry'ego człowiek, który ma przejąć od niego skradzione embriony, ale nie wliczam go do pracowników InGen ani gości [214 s.]. 

Stan rzeczy, pracownicy i goście – podsumowanie

  • Wychodzi na to, że autor  The Forgotten Workers of Isla Nublar (link) miał rację i na pewno na wyspie było więcej niż 24 osoby. Było ich 32! 
  • Książka może sugerować jednak, że na wyspie mogło być nawet 55 (z załogą „Anne B" i czekającym na Nedry'ego człowiekiem– 61).
Rzeczywiście brakuje przynajmniej dwoje ludzi personelu sprzątającego. Kto sprzątnie jadalnie po kolacji, czy zajmie się pokojami hotelowymi? W pewnym momencie Muldoon zwraca się do ludzi sprzątający drzewa, ale myślę, że są to już wskazani ludzie. Jeśli to ktoś inny, to ciężko ustalić ich liczbę. 

Stan rzeczy, strona 395 oraz kto umarł do końca książki

Osiem osób nie żyje, a sześcioro jest zaginionych – tyle wiadomo na pewno. Część z tych sześciu osób może nie żyć. Możliwe, że ktoś, kto takie informacje przyniósł założył, że wie, gdzie są niektórzy ludzie, a w rzeczywistości ich los jest nieznany. Myślę jednak, że policzono trupy. Do tego momentu ani Hammond ani Malcolm nie są uznani za martwych. Nie można ich więc wliczyć do listy ofiar dinozaurów. Oznaczałoby, że na koniec książki policzalnych trupów powinniśmy mieć 10. 

Kiedy Grant kontaktuje się z Ellie, ta mówi mu, że stracili kilku ludzi [343 s.]. Kogo? Czy może mieć na myśli Nedry'ego, Regisa, Arnolda, Jimmego i tajemniczą postać, która krzyczała, kiedy zorientowali się o zasilaniu awaryjnym? O tych mogła wiedzieć. Do tego momentu Wu jeszcze żył... 

  1. Pierwszy martwy, to Nedry [217 s.], jego jego ciało znalazł Muldoon i Gennaro [295 s.].
  2. Następnie śmierć spotkała Regisa [237 s], na oczach Granta i dzieci, którzy mogli o tym opowiedzieć, a nieco później jego nogę, tak jak wcześniej z Nedry, znaleźli Muldoon i Gennaro [241 s.].
  3. Arnold zostaje zaatakowany przez raptora [332 s.], a jego szczątki możliwe, że odkrył Gennaro, kiedy dotarł do siłowni [334 s.]. 
  4. Grant z dziećmi odnajdują na parterze martwe ciało strażnika [342 s.]. Możliwe, że to Jimmy. 
  5. Wu zostaje poszarpany przez welociraptora, który zeskoczył na niego z dachu na oczach Ellie i Muldonna [360 s.]. 
  6. Tim i Lex znajdują urwane ucho [364 s.] i martwe ciało strażnika [374 s.].
  7. Nieznana ofiara #1 do strony 395, raczej nie Carlos, czy Ramon. Może to być czarnoskóry mężczyzna przy ogrodzeniu raptorów, kobieta, co rozdawała kaski, jeden z dwóch czarnoskórzy mężczyźni otwierający drzwi, jedno z dwojga opiekunów zwierząt, Maria, lub druga osoba z kuchni, Kathy, jeden z pracowników, którzy przenosili dinozaury do zagród, a może dyżurny technik.
  8. Nieznana ofiara #2 do strony 395. Podobnie jak wyżej, może to być jedna z wielu osób. 
  9. Hammond zostaje śmiertelnie pokąsany przez prokompsognaty [419 s.].
  10. Muldon informuje Granta o śmierci Malcolma [423 s.]   
Nie wiadomo jaki los spotkał zaginionych ludzi i kim oni są. Jeśli „zespół Arnolda" był na wyspie, to w sobotę rano był zaginiony lub martwy, ponieważ nie było nikogo, kto mógłby włączyć park. Nie wiadomo ile ludzi ocaliło kostarykańskie wojsko, a ilu nieszczęśników zostało na wyspie podczas zrzutu napalmu. Myślę jednak, że żołnierze zabrali wszystkich, ponieważ spędzili dużo czasu na poszukiwaniach – między innymi znaleźli ciało Hammonda.  

Prześlij komentarz

Nowsza Starsza